Chevrolet Corvette Stingray 2LT 6.2 V8 Automatik
Czarnków
370 000zł
3 miesiące temu
Byłeś przy tym aucie? Kliknij, co się zgadzało — bez zakładania konta.
VIN-u nie ma w ogłoszeniu — Otomoto go ukrywa. Poproś o niego sprzedającego przed obejrzeniem auta. Jeśli odmawia bez powodu, to sam w sobie jest odpowiedź, której szukasz.
Najpierw za darmo
Rządowy rejestr historiapojazdu.gov.pl pokaże przebiegi z przeglądów, datę pierwszej rejestracji i to, czy auto było w Polsce rozbite. Potrzebujesz VIN-u, numeru rejestracyjnego i daty pierwszej rejestracji.
Otwórz bezpłatny rejestrMamy w bazie za mało ofert modelu Chevrolet Corvette (tylko 9), żeby policzyć wiarygodną medianę. Wrócimy do tego, gdy uzbiera się ich więcej.
5 pomiarów ceny
Zaloguj się, aby dodać swoją opinię o tym ogłoszeniu
Nawet nie wiem, od czego zacząć, w zasadzie wszystko było wiadomo po numerze VIN, ale nie rozumiem, jak można sprzedawać auto w takim stanie + w tej cenie i tak kłamać , na co w ogóle oczekuje sprzedający? Na głupka który kupi takie auto bez sprawdzenia? Zacznę od tego, że 3 lampki zaklejone od drugiej strony licznika (kontrolka silnika, poduszka,ciśnienie w oponach.) Przy podłączeniu komputera wyskakują błędy około 30 sztuk (połowę z nich nawet nie da się skasować ), na dachu pojawiły się już grzyby, silnik widać nawet po błędach, że pracuje nie równo ( chociaż ma moc ), są też problemy ze skrzynią biegów (jak dla mnie brak płynności zmiany biegów), co 3 minuty piszczy błąd związany z poduszkami lub bezpieczeństwem pieszych, wyświetlacz na lusterku wstecznym nie działa, samochód jest twardy, jakby miał krzywe koła (właściciel mówi, że trzeba na nim pojeździć i opony będą proste XD), siedzenia oczywiście zardzewiałe od spodu, wykładzina była brązowa w stanach, a teraz czarna, ale widać, że samochód był zalany przynajmniej do konsoli środkowej, właściciel zapewnia, że nic takiego się nie stało, mówi, że okna były otwarte i trochę wody nalało XD, boczki drzwi ja i podłokietnik pomalowany ze spreja( już pod farbą pojawiają się grzyby ) pokazujesz mu to wszystko, a on mówi, ale najważniejsze, że samochód nie był powypadkowy (szczerze mówiąc, lepiej jeździć powypadkowym autem niż czymś takim. Ma swoje też zalety:) z zewnątrz wygląda dobrze, pod spodem nie ma rdzy, silnik i skrzynia biegów są suche, muzyka gra, head up działa, regulacja siedzeń też działa